Już trzeci raz wstaje słoneczko

<<  Data: 17-02-2005  >>

Cześć to znowu ja - Gabrysia. Wiecie jakie nowiny dzisiaj rano dostałam? Taki człowiek w białym fartuszku powiedział mi, że już się skończył turnus i mogę iść do domku. Nie macie pojęcia jak ja się ucieszyłam. Długo nie czekałam, założyłam buty i chcę isć, a mamusia za mną krzyczy, że to nie tak prędko. Jeszcze trzeba się spakować, jakiś wypis zabrać, oddać ciuszki - bo to nie nasze i inne dzieci jeszcze w nich będą chodziły, i jeszcze mnóstwo innych rzeczy trzeba załątwić zamin pojedziemy do domku. Mówię Wam ile tych papierków jest, że te panie się w nich nie pogubią. Ale w końcu udało się i po trzeciej wyruszyliśmy. To chyba wielkie wydarzenie, bo nawet ojciec i babcia po mnie przyjechali. Wsiedliśmy wszyscy do jakiegoś białego pudełka, trochę powarczało, wysiedliśmy i już byliśmy w domku. Po tym wszystkim byłam tak zmęczona, że musiałam się zdrzemnąć. Nie macie pojęcia jakie ubieranie i rozbieranie może być męczące. Ale co tam jakoś trzeba było to przeżyć.

Na tym kończę. Jestem z Wami - Pa Pa.

Wielka radość.


Poprzedni dzień     Następny dzień     Spis wszystkich wydarzeń

P.S. Nie zapominajcie o firmie TechMedia, która jest sponsorem tej stronki i o firmie, która dostarczyła zdjęcia.
Copyright © 2010 TechMedia